Znak Triad – Drogi Łaski i Pokoju

Triady – Droga Łaski i Pokoju

Triady – Droga Łaski i Pokoju

Strona główna > Uniwersalistyczne spojrzenie na narodowość

Uniwersalistyczne spojrzenie na narodowość

Naród   Odpowiedzialność jednostki i odpowiedzialność narodu   Patriotyzm a nacjonalizm

Naród i religia   Droga do narodowości uniwersalistycznej

Naród

 

„Jednostka ludzka, mająca prawo do poszanowania jej godności ludzkiej, powinna być bronioną przed przymusem zarówno wyznaniowym, jak i narodowościowym. Zamachy osób, uważających siebie za naczelników pewnej narodowości, na wolność sumienia narodowego innych ludzi, powinny być traktowane albo jako gwałt, albo też jako objaw niepoczytalności”. Jan Baudouin de Courtenay

 

Wszelkie próby definiowania narodu w oparciu o kryteria obiektywne – pochodzenie etniczne, terytorium, język, historia czy kultura – nie wytrzymują konfrontacji z rzeczywistością. Jedyną niepodważalną cechą konstytuującą naród jest świadomość narodowa jego członków.

Naród to zbiorowość osób, które się za naród uważają. Zespół podzielanych wartości oraz łączące członków narodu więzi emocjonalne czynią z niego wspólnotę.

Człowiek ma prawo do dowolnego, nieskrępowanego definiowania własnej tożsamości narodowej (samookreślania się, autoidentyfikacji). Każdy naród, powstały w wyniku samookreślenia się jednostek, ma prawo do uznania swojego istnienia i traktowania go na równi z innymi narodami. Naród ma prawo do samostanowienia, czyli swobodnego decydowania o swoim losie, w tym – jeżeli na obszarze danego regionu historyczno-geograficznego dominuje liczebnie – do posiadania własnego państwa. Osoby fizyczne i prawne (w tym państwa i organizacje międzynarodowe) są zobowiązane do szanowania powyższych praw. Ich nierespektowanie – tak na gruncie społecznym, jak i polityczno-prawnym – stanowi akt niesprawiedliwości, uzurpacji i przemocy.

 

O ile świadomość prawa do autoidentyfikacji rośnie, o tyle w pozostałych dziedzinach panowało i panuje typowo ego-subiektywistyczne zakłamanie. Prawo do uznania jako narodu, będące domeną ludzkiej wolności, zawłaszczone zostało przez polityków, którzy obdzielają nim niczym łaskami wedle własnego widzimisię, wspieranego przez widzimisię egoistycznej, często nacjonalistycznej większości. Uznanie narodu to nie kwestia czyichkolwiek poglądów ani pseudonaukowych rozważań, tak jak nigdy nie było nią i nie będzie uznanie kogoś za człowieka. Można powiedzieć: uniwersalistyczne mrzonki. Tego samego nie można już jednak powiedzieć o prawie narodów do samostanowienia, które ego-subiektywistyczny świat precyzyjnie zdefiniował. I od początku, swoim zwyczajem, własne zasady łamał, stosując je wybiórczo i instrumentalnie:

 

1) Czternaście punktów Wilsona (1918). Teoria: „13. Stworzenie niepodległego państwa polskiego na terytoriach zamieszkanych przez ludność bezsprzecznie polską”; punkty dodatkowe: „Narody i prowincje nie mogą być przerzucane z jednego państwa do drugiego tak, jak gdyby były ruchomościami lub pionkami w grze”, „Wszystkie jasno wyrażone aspiracje narodowe powinny znaleźć pełne zadośćuczynienie”, „Sprawiedliwość, na której pokój ma być zbudowany, nie może znać uprzywilejowanych, lecz tylko równe prawa dla uczestniczących w nim ludów”. Praktyka: „8. Alzacja i Lotaryngia mają powrócić do Francji” (wola mieszkańców akurat tych regionów okazuje się nieistotna); „10. Stworzenie możliwości autonomicznego rozwoju narodom Austro-Węgier” (po cichu nakaz rozdzielenia Węgrów i Austriaków, ponieważ prezydent USA „nie lubi” Habsburgów); i korona hipokryzji, czyli państwo polskie: a) uskrzydlona prawem do samostanowienia, Odrodzona wkracza na etniczne tereny ukraińskie, bestialsko morduje tysiące cywili, gwałci i grabi (1919), po czym zdradza sojusznicze wojska ukraińskie, które pomogły jej obronić się przed bolszewikami (1920) i dokonuje rozbioru Ukrainy do spółki z sowiecką Rosją (1921); b) analogicznie Polska najpierw sprzymierza się przeciwko sowietom z armią białoruską (1920), a następnie wspólnie z tymiż sowietami etniczne białoruskie ziemie rozbiera (1921); c) po przegranym z Niemcami na Górnym Śląsku plebiscycie (1921; opcji śląskiej jako trzeciej nie dopuszczono, gdyż uznanie licznej ludności „tylko” miejscowej i utworzenie niepodległej Republiki Górnośląskiej Polakom i Francuzom nie pasowało), Odrodzona wysyła tam tysiące „zielonych ludzików” (1921), bo potrzebuje przemysłu i bogactw naturalnych, a te najłatwiej do spółki z Francuzami ukraść pokonanym Niemcom (o konieczności „przejęcia” śląskiego przemysłu otwarcie piszą ówczesne polskie gazety), co się za cenę wielu istnień ludzkich świetnie udaje (1922; ofiarą polsko-francuskiej grabieży pada m.in. uprzemysłowione Königshütte/Królewska Huta/obecnie Chorzów, którego 75% mieszkańców głosowało za przynależnością do Niemiec); d) z utworzoną na etnicznych ziemiach łemkowskich republiką Polacy łatwo sobie radzą, „ku chwale ojczyzny” mordując i pacyfikując (1920); e) no i jeszcze „przyłączenie” Litwy Środkowej (1922), tak wykrojonej z etnicznej Litwy, żeby większość stanowili Polacy.

 

2) Karta Atlantycka (1941). Teoria: prezydent USA Franklin Delano Roosevelt i premier Wielkiej Brytanii Winston Churchill deklarują, że „nie życzą sobie zmian terytorialnych, które nie zgadzałyby się z wolno wypowiedzianymi życzeniami narodów, których te zmiany dotyczą” (pkt 2), a także „uznają prawo wszystkich narodów do wyboru formy własnego rządu” (pkt 3); Kartę podpisuje ZSRR. Praktyka: „zakochany” w arcyzbrodniarzu Stalinie Roosevelt (otwarcie lekceważący zależnego od niego Churchilla) lekką ręką oddaje mu na rzeź pół Europy, za nic mając własne słowa, a polskich sojuszników oszukując i zdradzając w sposób wyjątkowo podły (Teheran 1943, Jałta 1945, oficjalnie obietnice wsparcia dla Polaków – nieoficjalnie w rozmowie z Averellem Harrimanem jesienią 1944: „Nie obchodzi mnie, czy kraje sąsiadujące z Rosją zostaną skomunizowane”.); ofiarą zbrodniczego tandemu Stalin-Roosevelt padają m.in.: Niemcy (14 mln wypędzonych, z czego ok. 500 tys. zabitych, utrata terytoriów), Polacy (2 mln wypędzonych, utrata terytoriów), Węgrzy (100 tys. wypędzonych, utrata terytoriów), Litwini-Łotysze-Estończycy-Mołdawianie (całkowita utrata niepodległości), Finowie-Rumuni-Czechosłowacy (utrata terytoriów); wszystkie zniewolone przez ZSRR narody płacą za amerykański brak sumienia nie tylko suwerennością, ale śmiercią i prześladowaniami tysięcy swoich patriotów; jednocześnie, jak to w ego-subiektywistycznym świecie bywa, ofiary same są katami: na wzór Rosjan Polacy i Czesi mordują i gwałcą tysiące, a grabią i wypędzają miliony niewinnych niemieckich cywili, Polacy to samo fundują jeszcze Ślązakom (pod komunistycznym szyldem mogą dokończyć dzieła z roku 1921), Mazurom, Kaszubom, Słowińcom, Ukraińcom i Łemkom, a Czesi i Słowacy – Węgrom; Churchill próbuje namówić następcę Roosevelta, Trumana, do walki z niczym nie różniącą się od III Rzeszy sowiecką Rosją, która – w przeciwieństwie do USA – nie posiada bomby atomowej, ale jeśli ktoś sam dopuszcza się ludobójstwa i zrzuca taką bombę na cywili (Hiroszima i Nagasaki 1945), to trudno oczekiwać, że wzruszy go los kogokolwiek.

 

3) Karta Narodów Zjednoczonych (1945; założyciele ONZ: USA, Wielka Brytania, Francja, ZSRR i Chiny) oraz Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych (1966; ONZ). Teoria: wszyscy ludzie są równi, trzeba szanować ich podstawowe prawa i wolności; narody mają prawo do samostanowienia. Praktyka: lista krajów założycielskich ONZ mówi sama za siebie, tylko III Rzeszy tam brakuje; o „szanowaniu” praw ludzi i narodów przez powyższe państwa w latach 1939-1991 można by napisać wielotomowe dzieło; przechodząc do współczesności i najbardziej znanych ofiar: a) Rosja (do 1991 ZSRR) – Czeczeni, Gruzini, Syryjczycy, Ukraińcy; b) Chiny – Tybetańczycy, Ujgurzy, Ukraińcy (wspieranie rosyjskiego ludobójstwa); c) USA – Irakijczycy, Palestyńczycy (wspieranie izraelskiego ludobójstwa); i jeszcze garść przykładów spoza grona „wielkich” tego świata: a) Izrael – Palestyńczycy; b) Turcja – Kurdowie; c) Hiszpania – Baskowie, Katalończycy; d) Polska – Ślązacy (odmowa uznania narodowości śląskiej i przywrócenia autonomii regionu; tu obywa się bez spektakularnej przemocy – choć pytania budzi niewyjaśnione, brutalne morderstwo w 2014 roku atakowanego przez polskich nacjonalistów śląskiego patrioty Dietera Przewdzinga – gdyż z jednej strony swoje zrobiła spektakularna przemoc powojenna i trwające do dzisiaj wynaradawianie, a z drugiej Ślązacy nie są skorym do walki narodem).¹

Rodzaje narodów w ujęciu uniwersalistycznym

Cecha / Naród

ego-subiektywistyczny (tradycyjny, stadny*)

uniwersalistyczny

etniczno-stadny

ideowo-stadny

ideowy

Podstawa wspólnoty

pochodzenie etniczne, terytorium, historia, kultura, język (np. naród polski, śląski, niemiecki); niekiedy obywatelstwo państwa (np. naród francuski, amerykański)

ideologia (np. komunizm – naród radziecki, globalizm – naród globalny) bądź religia (np. islam – naród islamski)

etyka uniwersalistyczna

Tożsamość**

etniczna (etniczno-kulturowa)

ideowa

Dominujący typ relacji

prawo silniejszego – niezdrowa rywalizacja i przemoc

współpraca

Terytorializm

silny

brak

Stosunek do innych narodów

zaborczy, inwazyjny – od prób polityczno-ekonomiczno-kulturowego zdominowania po militarny podbój

pokojowy

* Określenie „stadny” oddaje prymitywny, zbliżony do zwierzęcego charakter tradycyjnego narodu (w książce „Królobójcy” Wacław Gąsiorowski pisze o tradycyjnym narodzie jako „ludzkim stadzie”, zachowującym się analogicznie do stada krów).

** Człowiek może łączyć w sobie różne tożsamości etniczne, może też łączyć jedną lub więcej tożsamości etnicznych z dowolną tożsamością ideową, nie może jednak w sposób spójny połączyć różnych tożsamości ideowych.

„Anglia nie ma wiecznych wrogów ani wiecznych przyjaciół, ma tylko wieczne interesy”. Henry Temple

 

Narody stadne to zbiorowości mieszane, które opisuje „Model etyczny zbiorowości społecznej”. Są one typowymi „chorągiewkami”, nastawionymi na realizację egoistycznych interesów i odwołującymi się do zasad moralnych jedynie wtedy, kiedy zasady moralne tym interesom służą. O zachowaniu narodów stadnych decydują warunki i okoliczności, a także charakter i kultura, będące warunków i okoliczności wytworem. W tych samych warunkach ilość przyzwoitych i zdemoralizowanych ludzi w każdym narodzie będzie taka sama. W podobnych okolicznościach różne narody będą postępowały i „błądziły” podobnie. Historia pokazuje, że nie ma lepszych i gorszych narodów, narodów zawsze dobrych albo zawsze złych, narodów-ofiar i narodów-katów, narodów-„bandytów” i narodów-„rycerzy”. Wszystkie tradycyjne narody przeplatają w swych dziejach okresy barbarzyństwa i częściowego ucywilizowania, jaśniejsze i ciemniejsze karty. Narody silniejsze mają z racji możliwości kart ciemniejszych więcej, stąd wydają się „gorsze”. To one przemocą kreślą niesprawiedliwe granice i narzucają niesprawiedliwe traktaty. To one uznają albo nie istnienie narodów mniejszych i oszukańczo manipulują „prawem narodów do samostanowienia”. Rzeczywistym prawem ego-subiektywistycznych zbiorowości było i jest prawo silniejszego. Słabszym narodom, rzadko mającym okazję, aby kogoś bezkarnie skrzywdzić, pozostają ochłapy z pańskiego stołu oraz słodka iluzja, że są tymi „lepszymi”.

Odpowiedzialność jednostki i odpowiedzialność narodu

 

„Odpowiedzialność i wolność idą razem. Jeśli nie chcesz mieć odpowiedzialności, nie możesz mieć też wolności. One przychodzą i odchodzą razem. Jeśli odrzucasz odpowiedzialność, musisz zaakceptować taką czy inną niewolę”. Osho

 

W uniwersalistycznym świecie najwyższym prawodawcą jest uniwersalistyczna etyka, a najwyższym sędzią – uniwersalistyczne sumienie. Pojęcia „legalności” i „praworządności” pełnią ważną funkcję, ale mają charakter służebny, drugorzędny. Niesprawiedliwe prawo nie obowiązuje, zbrodniczy rozkaz nie podlega wykonaniu, oficjalne kłamstwo nie zastępuje prawdy. Człowiek wewnętrznie wolny bierze osobistą odpowiedzialność za swoje czyny, nie zasłaniając się prawem, nie tłumacząc się rozkazami i nie chowając się za plecami większości. Człowiek wewnętrznie zniewolony odrzuca osobistą odpowiedzialność, lecz i tak ją ponosi, dodatkowo odpowiadając za własne zniewolenie. Człowieka takiego nie można ani szanować, ani traktować poważnie. Te same reguły mają zastosowanie przy ocenie zachowania ludzkiej zbiorowości, w tym społeczeństwa i narodu.

 

Żyjąc w ego-subiektywistycznym świecie, w którym „legalne” nie zawsze znaczy „sprawiedliwe”, a „dobre” – „praworządne”, ludzie sumienia zmuszeni są dokonywać trudnych wyborów. Należy w tym miejscu powtórzyć: uniwersalizm nie wymaga obowiązkowego heroizmu. Każdy odpowiada za zło, które uczynił, oraz to, które zaakceptował, przy zachowaniu prawa do ochrony życia swojego i swoich bliskich. Heroizm zasługuje na wyróżnienie, jego braku nie można potępić.

 

Człowiek odpowiada za własne postępowanie moralnie i materialnie. Za czyny zbiorowości etycznie nieselekcjonowanych, do których należy – jako np. członek narodu czy obywatel państwa – ponosi on co najwyżej współodpowiedzialność moralną, jeżeli takie czyny akceptował lub akceptuje.

Stosowanie zasady odpowiedzialności zbiorowej i materialne karanie człowieka (śmierć, tortury, gwałt, konfiskata mienia, niewola itd.) tylko na podstawie jego przynależności państwowej czy narodowej, bez udowodnienia mu konkretnej winy, mającej charakter świadomy i dobrowolny, jest działaniem zbrodniczym i czyni zbrodniarzem każdego, kto taką zasadę stosuje lub akceptuje.

 

Powyżsi zbrodniarze zasłaniają się często pojęciem zemsty. To oszustwo. Obiektem zemsty z definicji mogą być tylko i wyłącznie sprawcy. Niemożliwym jest „mszczenie się” na niewinnych. „Zemsta” taka skrywa zawsze najniższe pobudki: chęć grabieży, wyładowania agresji, zaspokojenia chuci. Żadna zbrodnia, chociażby nie wiem jak wielka, nie usprawiedliwia innej zbrodni.

Jednostki tworzą naród, a naród tworzy państwo, które go reprezentuje (jacy ludzie, taki naród; jaki naród, takie jego elity polityczne; jakie elity polityczne, takie państwo). Naród ponosi odpowiedzialność moralną za swoje państwo, a także za czyny wszystkich swoich członków. Państwo, jako osoba prawna dysponująca własnym majątkiem, odpowiada za działania swoje, swoich przedstawicieli oraz reprezentowanego narodu zarówno moralnie, jak i materialnie. Gdy suwerenność państwa jest ograniczona, odpowiada ono w ramach posiadanej wolności. Jeżeli naród nie ma własnego państwa, odpowiedzialność za jego działania spada na państwo, na terenie którego naród żyje.

 

Kwestia dokładnego rozróżniania odpowiedzialności państwowej, narodowej i osobistej jest szczególnie ważna w czasach konfliktów zbrojnych i zmian granic. Z uniwersalistycznego punktu widzenia historyczno-terytorialne rachunki państw i narodów są sprawą drugorzędną. Pierwszorzędne znaczenie ma ochrona ludności cywilnej, narażonej pod pretekstem fałszywej odpowiedzialności na różnego rodzaju zbrodnie i prześladowania, tak o charakterze indywidualnym, jak i masowym (zabójstwa, tortury, gwałty, grabieże, pozbawianie wolności, wypędzenia, czystki etniczne, wynaradawianie itp.).

Rodzaje odpowiedzialności w łańcuchu zła

Zło moralne

Rodzaj odpowiedzialności/winy*

Sprawiedliwe rozliczenie

czynne przyczynowe – dokonanie złego czynu, który powoduje wystąpienie zła w przyszłości

współodpowiedzialność przyczynowa**

uznanie swojej winy, zadośćuczynienie moralne i materialne

bierne przyczynowe – akceptacja*** złego czynu, która powoduje wystąpienie zła w przyszłości

współodpowiedzialność moralna przyczynowa

uznanie swojej winy i zadośćuczynienie moralne

czynne – dokonanie złego czynu, jego zlecenie, namawianie lub zmuszanie do niego (sprawstwo)

bezpośrednia odpowiedzialność

 

uznanie swojej winy, zadośćuczynienie moralne i materialne

 

czynne pomocnicze – aktywna pomoc w dokonaniu złego czynu lub jego ukrywanie (czynne współsprawstwo)

współodpowiedzialność pomocnicza

bierne pomocnicze – nie podjęcie możliwych działań powstrzymujących dokonanie złego czynu (bierne współsprawstwo)

bierne – akceptacja złego czynu

współodpowiedzialność moralna

uznanie swojej winy i zadośćuczynienie moralne

* W łańcuchu zła odpowiedzialność zawsze łączy się z winą (wina nie musi tu jednocześnie oznaczać sprawstwa), stąd terminów „[współ]odpowiedzialność” i „[współ]wina” można używać zamiennie.

** Kto czyni niesprawiedliwość i krzywdzi innych, staje się współwinny zła, które jest konsekwencją tej niesprawiedliwości i krzywdy, np. krzywdziciel współodpowiada za akt/akty agresji swojej zdesperowanej ofiary.

*** Akceptacja obejmuje pochwalanie, usprawiedliwianie, bagatelizowanie i relatywizowanie, ale także brak potępienia oraz przemilczanie („nie reagujesz – akceptujesz”).

W ego-subiektywistycznym świecie historię piszą zwycięzcy, będący sędziami we własnej sprawie. Złe czyny pokonanych – ludzi i narodów – są powszechnie znane, zbadane i po ego-subiektywistycznemu rozliczone. Niech zatem dla odmiany za przykład różnych rodzajów odpowiedzialności w konkretnym łańcuchu zła posłużą złe czyny zwycięzców.

Drezno 1945. Ofiary bombardowań. Pośród nich dziecko. Fot. timenote.info/pics.livejournal.com

Drezno 1945. Ofiary bombardowań. Pośród nich dziecko. Fot. timenote.info/pics.livejournal.com

Drezno 1945. Ofiary bombardowań. Pośród nich matka nad wózkiem z bliźniętami. Fot. Richard Peter – Deutsche Fotothek

Drezno 1945. Ofiary bombardowań. Pośród nich matka nad wózkiem z bliźniętami. Fot. Richard Peter – Deutsche Fotothek

Drezno 1945. Ofiary bombardowań. Kobieta w schronie przeciwlotniczym. Fot. Richard Peter – Deutsche Fotothek

Drezno 1945. Ofiary bombardowań. Kobieta w schronie przeciwlotniczym. Fot. Richard Peter – Deutsche Fotothek

Drezno 1945. Ofiary bombardowań. Stos zwłok na Starym Rynku. Fot. Hahn – Deutsches Bundesarchiv

Drezno 1945. Ofiary bombardowań. Stos zwłok na Starym Rynku. Fot. Hahn – Deutsches Bundesarchiv

Ofiary brytyjsko-amerykańskich nalotów dywanowych na Drezno w dniach 13-15 lutego 1945 roku. Atakując centrum miasta, alianci w sposób celowy, zorganizowany i masowy bestialsko zamordowali ok. 25 tys. osób (liczba cywilnych ofiar wszystkich alianckich bombardowań niemieckich miast sięga 600 tys.).

Kogo widzisz na tych zdjęciach? Przedstawicieli narodu, czy ludzi takich samych jak Ty? Ludność cywilną, czy konkretne osoby, które miały swoje jedno, jedyne życie i swój jeden, jedyny, niepowtarzalny świat?

„Widzieliśmy straszne rzeczy: skremowanych dorosłych skurczonych do rozmiarów małych dzieci, kawałki rąk i nóg, martwych ludzi, całe rodziny spalone żywcem, płonących ludzi biegających tam i z powrotem, spalone autokary pełne cywilnych uchodźców, martwych ratowników i żołnierzy, wielu wołało i szukało swoich dzieci i rodzin, a ogień był wszędzie, wszędzie ogień, a przez cały czas gorący wiatr burzy ogniowej rzucał ludzi z powrotem do płonących domów, z których próbowali uciec. [...] Nie mogę zapomnieć tych strasznych szczegółów. Nigdy ich nie zapomnę”. Lothar Metzger (ocalały)

 

„Po lewej stronie nagle widzę kobietę. Widzę ją do dziś i nigdy jej nie zapomnę. Niosła w ramionach zawiniątko. To niemowlę. Biegła, upadła, a dziecko poleciało łukiem w ogień”. Margaret Freyer (ocalała)

 

Ludziom tym nie udowodniono osobistej winy. Nie mieli uczciwego procesu. A jednak ktoś wydał na nich wyrok okrutnej śmierci, a ktoś inny go wykonał. Kto odpowiada za śmierć z definicji niewinnych cywili? Kto odpowiada za śmierć całkowicie niewinnych dzieci?

 

 

cdn.

¹ Źródła: Song Hongbing „Wojna o pieniądz”, Bogusław Wołoszański „Encyklopedia II wojny światowej”/„Sensacje XX wieku”/„Tajna historia XX wieku” (TV), prof. Ryszard Kaczmarek „Wojna polsko-niemiecka 1921. Prawda o III powstaniu śląskim” (na kanale YouTube „Historia jakiej nie znacie”), dr Leszek Pietrzak „Zakazane Historie” (kanał YouTube), Maria Procner „„Zemsta była słodka”. Polacy nie mieli litości dla Niemców” (geekweek.interia.pl/historia), Mariusz Surosz „Zemsta Czechów” (wyborcza.pl/alehistoria), Wikipedia Powrót „Naród”

Strona główna > Uniwersalistyczne spojrzenie na narodowość

Znak Triad – Drogi Łaski i Pokoju

Podstawę dla treści prezentowanych na

stronie stanowi uniwersalizm etyczny.

ETUN

AI Free

© 2021-2026 Grzegorz Berke

Prawa autorskie zastrzeżone. Kopiowanie i rozpowszechnianie materiałów dozwolone wyłącznie w celach niekomercyjnych, związanych z ideą strony, w formie niezmienionej i z podaniem źródła. Wszelkie inne wykorzystanie tylko za zgodą autora.